.

18 komentarzy

Myślę, że na swoim blogu też zacznę akcję Top 10, wydaję się to być świetną zabawą!

Ja jak byłam młodsza też słuchałam Britney, Avril i Linkin Park 😉

Blink 182 nie słuchałam, ale całą resztę owszem 😀 Jeszcze obowiązkowo Enrique Iglesias, Ricki Martin, Nirvana, Metalica, Eminem, Aguilera, Lopez, w sumie po dziś dzień ich słucham plus wymienionych przez Ciebie 🙂

Nie ma to jednak jak plakaty, również miałam poobklejane nimi wszystkie ściany i drzwi, czekałam szczególnie na te wielkie z Popcornu 😉

A ja w podstawówce słuchałam BSB i Just 5 xD Znaczy pod koniec podstawówki, bo wcześniej to Fasolek i Anny Jantar. A w gimnazjum Bomfunk Mc's, Music Instructor, Flying Steps, Eminema i Scootera. Liceum to była za to era metalu, rocka i punka (między innymi Blink 182) xD + jest taki, że dziś się dogadam z każdym, niezależnie od rodzaju muzyki jakiej słucha.

Ooo właśnie pamiętam ten szał na Momfunk Mc's i Scootera, nie ominął też mnie 😀 Faktycznie to jest plus różnorodności muzycznej, można pogadać z każdym, dobrze to znam :))

Może to i obciach, ale ja czasem lubię wrócić do tej muzyki z lat 90… Żałuję, że już nie mam odtwarzacza video, bo mogłabym obejrzeć programy muzyczne i listy przebojów bodajże z tvp3. Wspomnień czar 🙂

Też miałam kręćka na punkcie Avril i Natalii Oreiro – pamiętam jak witałyśmy się z koleżankami słynnym gestem ze "Zbuntowanego anioł"a 😛 a czerwona kaszkietówka to było marzenie nasz wszystkich, nasz znak rozpoznawczy. Kochałyśmy tą chłopczycę 🙂

Avril, Britney – też moje klimaty były 🙂 Limp Bizkit słuchałam krótko, ale intensywnie. Good Charlotte, Fall Out Boy – to samo. Ale Linkin Park został mi do dziś 😀

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.