.

14 komentarzy

Jako dzieciak byłabym zachwycona. 🙂 Pamiętam ile godzin siedziałam nad atlasem dla dzieci (oprócz map były naniesione na nie zwierzęta, flagi i ludzie w strojach etnicznych). Globus i puzzle wciągnęły by mnie na maksa. 🙂

Ja stara jestem i też się zachwycam 😀 Atlas szkolny miałam i bardzo lubiłam, pamiętam, że porządnie go zdewastowałam. Podobnie jak taką grubą książkę pełną map świata. No, cudo to było, cudo! Porządnie można się było przy nich rozmarzyć 🙂

Globus miała moja przyjaciółka, z którą w sumie wychowywałyśmy się jak siostry – uwielbiałam się do niego przystawiać, kręcić i palcem losować, gdzie kiedyś wyjadę. Ech.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.