.

23 komentarzy

I przez Ciebie zmiany nadchodzą i u mnie 😀 A może w sumie dzięki Tobie, zobaczymy :* Sporo się u Ciebie działo przez ten miesiąc 🙂

Szkoda że Rekon już się kończy, bo aktualnie nie mam jak wesprzeć. Ale to piękna akcja! Udostpeniam na FB. Co do WP tez mi juz ktos o tym mowil ale jakos pozostane gdzie jestem. Gry o tron nie lubie. Po pierwszych odcinkach (chyba7) poleglam z nudow. Myslalam by wrocic wlasnie na HBO GO ale nie mam czasu. Dlatego ten miesiac jakis specjalny to nie jest.
Pozdrawiam 🙂

Pracuję w PKP, ale nie w Intercity i szczerze mówiąc staram się ich omijać. Dużo przyjemniej podróżuje mi się Polregio. Co do weny- mnie opuściła już w maju.

Woah, no to lipiec obfitował w ogrom wydarzeń :O A skoro przenosiłaś bloga, to może mi wyjaśnisz pewną kwestię: jeśli mam bloga na Bloggerze i chciałabym przenieść się na swoją domenę, to jeśli wykupię też hosting, to stracę wszystko?

Lipiec był gorący, innymi słowy 🙂
Mój lipiec to dużo sportów motorowych. Pisanie encyklopedii, żużel, więcej żużla, motocross i The World Games. Każdy miesiąc mógłby być taki <3

Widzę, że miałaś bardzo intensywny miesiąc . Gratuluję tylu wrażeń i zapraszam do siebie na nową dyskusję. Myślę, że temat Cię zainteresuje.

Nie miałam jeszcze takich problemów z InterCity, ale jak już jestem w Polsce, to przeważnie podróżuję sama pociągami. A nawet jeśli z Połówkiem, to jeszcze nam się nie zdarzyło siedzieć oddzielnie. Inna sprawa to ostatnia polityka linii Ryanair. Wymyślili sobie, że jak nie wykupisz miejsc, to nie posadzą cię razem i tak nas już 2 razy rozrzuciło po samolocie… Po to korzystam z tanich linii lotniczych, żeby nie płacić więcej. Smutne to.
Wow, jestem pod wrażeniem porzucenia spodni. Sama chciałabym chodzić częściej w spódnicach, ale w pracy muszę mieć spodnie. Zabawne jest to, ze mam zdecydowanie więcej spódnic/sukienek niż spodni, i większość czasu wiszą smutno w szafie. Inspirujesz mnie, i chyba zabiorę kilka na kolejny urlop w Polsce.
Dla mnie lipiec był miesiącem, w którym coś robiłam. Zaczęłam zabawę z BuJo, dzięki niemu wykonałam moje 100% blogowego planu i jak zwykle miałam 5 tys. pomysłów na życie, z których żądnego nie wykonałam 😀
Mam nadzieję, że Twój sierpień też będzie pełen emocji 🙂

Ależ się cieszę, że zaczęłaś przygodę z Bullet Journalem – moje serce, serio, trzepocze z radości, gdy ktoś dzieli się ze mną taką wieścią. Żyję tą metodą już prawie 1,5 roku i uważam, że było to jedno z najważniejszych odkryć mojego życia 🙂
O polityce Ryanair usłyszałam ostatnio, właśnie przy okazji tej afery z PKP. Strasznie słaba zagrywka, szkoda, że pozwalają sobie na coś takiego 🙁
Powodzenia w częstszym noszeniu spódnic i sukienek. Ja mam odwrotnie – całe naręcza spodni, ale zawzięłam się i już dobry tydzień nie miałam na sobie spodni. No, czasem założę w domu, ale to dla wygody latania za córką 😉

BuJo na razie nie jest aż tak bardzo ze mną, napisałam o pierwszym miesiącu na blogu nawet ( https://iwonamagdalena.wordpress.com/2017/07/31/pierwszy-miesiac-z-bullet-journal/ ). Teraz gdy planuje wesele, to nawet mi się przydaje bardziej 🙂 Co wcale nie przeszkodziło mi umówić się na rzeczy w tym samym czasie 😀 Brawo ja!
Moje noszenie spódnic wygląda tak, ze założyłam raz sukienkę, bo tylko jedna okazja się trafiła.
A tak w ogóle, wcześniej nie napisałam, jak to fajnie, że zaczęłaś Grę o tron 😀 Nowy sezon jest świetny!

Sama sobie odpowiem:) Po pierwsze, poprzedni komentarz napisałam po chińsku (przepraszam), ale mam nadzieję, że można się domyślić, o co chodziło.
Po drugie, wystarczyło ruszyć cztery litery i po prostu ponownie zasubskrybować, zamiast zawracać Ci głowę jak w panienka z pretensjami:)
Już mam Cię znowu w moim czytniku blogów i jestem usatysfakcjonowana:) Pozdrawiam Cię serdecznie:)

O widzisz, kompletnie nie zwróciłam uwagi na zmianę kanału RSS. Muszę pewnie w paru miejscach również to pozmieniać 🙂
Dziękuję, że śledzisz moje wpisy! Pozdrawiam również 🙂

Bez spodni to ja żyć nie umiem, ale podziwiam Anię i Ciebie za takie wyzwanie! 🙂
Co do Gry o Tron ja cały czas omijam szerokim łukiem, nie wiem czy w końcu zdecyduję się obejrzeć. 😀
Udanego sierpnia! :*

Słynna Gra o Tron 😀 Ja kiedyś zaczęłam to czytać i byłam zafascynowana, ale druga część zdecydowanie mnie odrzuciła. Serial może i jest ciekawy, ale dla mnie tam ciągle dzieje się to samo – nie zachęcił mnie za bardzo 😉
A sukienki latem robią całą robotę. No i są mega kobiece 🙂
No i przygody z pkp… U nich nigdy nie da się zarezerwować dwóch miejsc obok siebie, zawsze muszą być jakieś problemy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Sprawdź politykę prywatności.
akceptuję