fbpx
.

6 komentarzy

To nie jest tak, że tu jest samo zło – tzn. zależy jak na to spojrzeć. Jest tu wiele interesującej, momentami nawet zabawnej, treści, sporo ciekawostek. Całość nie wypada szczególnie powalająco, ale jako odmóżdżacz w tle może być 🙂

Mam tę książkę na półce, ale jakoś na razie mnie do niej nie ciągnie. Nie podoba mi się, że z przestępcy robi się teraz celebrytę ujawniającego “szczegóły” działalności mafii. Wiadomo, że część z nich jest wyssana z palca, a o części pewnie nie może opowiedzieć.

Muszę się zgodzić ze Zbigniewem, to dość tania sensacja, dodatkowo jeszcze próba “oswajania” wizerunku gangstera jest dla mnie niesmaczna. Powoli zbliżamy się do patologicznej sytuacji, że ktoś kryminalista, nazwijmy rzecz po imieniu, wpada na próbach łatwego zarobku, ale dzięki “złej sławie” zarabia na pisaniu wspomnień. Reasumując: czytałem fragment książki w bibliotece, raczej nie kupię.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *