fbpx
.

7 komentarzy

Oj tak i tu się z Tobą zgodzę, ja swoje dzieci staram się wychować dając im swobodę wyboru i podejmowania decyzji o swoim życiu, póki co są małe ale wiem jak jest to ważne bo tego oczekiwałam i to dostałam od swoich rodziców.

Lubię młodzieżówki (powiedziałabym nawet, że uwielbiam młodzieżówki!), ale tą, mimo że zwróciła moją uwagę, to po pobieżnym zapoznaniu się z treścią odłożyłam na półkę. Zupełnie do mnie nie przemówiła.

15 lat temu na pewno z chęcią przeczytałabym tę książkę (mimo że nazwisko autorki kompletnie nic mi nie mówi). Podejrzewam jednak, że dzisiaj skończyłoby się rzuceniem lektury w kąt w momencie, w którym na światło dzienne wyszłyby charaktery bohaterów. Nie lubię postaci, które są niewyraziste, a 18-latek, który nie potrafi pościelić łóżka… No bez jaj. 🙂 Dlatego nie przeczytam. Dziękuję za ostrzeżenie! 😉

Myślę, że w książce chodzi o zbicie dwóch światów w jeden, żebyśmy własnie zrozumieli jak wygląda sprawa “patologicznych rodziców” że tu nie chodzi o przemoc fizyczną ale i też psychiczną, bo nie każdy zły rodzic musi bić swoje dziecko tylko może odreagowywać swoje porażki w sposób wewnętrzny

Bez sensu ta książka, czytałem i nie poleciłbym, bohaterowie dziecinni, nie można się z nimi utożsamić w stu procentach, nie czuć ich… Jedyny plus jest taki że porusza jeden z największych problemów dzisiejszych czasów – przemoc psychiczną.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *