.

18 komentarzy

Przyznam ze widac roznice chociazby w postach 🙂 mam wrazenie ze zmienialy sie co jakis czas a Ty z nimi. Glownie pozytywnie bo potrafilas prosto z mostu powiedziec cos co inni ukrywaja choc nie powinni. Przeciez to sie serce cieszy jak dziecko dorasta. Seria z Zosia tez jest inspiracja i idealnym przykladem na to jaak pasja mozna sie dzielic:) swietnke sobie radzisz i dobrze ze wiele kompleksow poszlo w las. Swietna matka i kobieta 🙂 pozdrawiam serdecznie!

Ja jestem mamą bliźniaków od ponad 2,5 lat i dzisiaj mam gorszy dzień. Chciałam sprzątnąć ale zrezygnowałam po tym, jak pozbierałam zabawki, ułożyłam, a za chwilę wszystko zostało rozrzucone po pokoju. Siedzę i nic nie robię, bo to nie ma sensu.

To jest tak pięknie napisane, że w zasadzie nie ma czego dodawać.
Może tylko do miłości się odniosę. Ponoć miłość do wnuków jest jeszcze większa, niż do własnych dzieci. Jakoś nie potrafię sobie tego wyobrazić, a więc i w to uwierzyć. Ale może za kilkanaście/dziesiąt lat przyznam rację tym, co tak twierdzą?

W niektórych krajach można stracić dziecko za podawanie mu takiej trutki jak guma rozpuszczalna więc niektórzy powinni się dobrze zastanowić nad tym co podają dzieciom – swoim czy cudzym, bez znaczenia. Jakiś tam Lubisiek od czasu do czasu krzywdy nie zrobi, ale te gumy to jest coś strasznego.

Też o tym napisałam! Ale z perspektywy mamy dziecka dwumiesięcznego 😀 Teraz postanowiłam pisać do mojej Małej listy, niekoniecznie upubliczniać tak intymne przemyślenia 🙂 Mam nadzieję, że będzie to dla niej wspaniałą pamiątką.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.