.

21 komentarzy

Oj nie wiem czy nie bede gorsza 😀 Ale ostatnio polubilam i np igrzyska wszystkie 3 czytalam weic moge sobie doliczyc +2? hehe rywalki chyba czytalam tom 1 kawalek… ale nie pamietam juz czy skonczylam czy nie ale chyba tak 😀

Bardzo podobały mi się „Nowy, wspaniały świat” i „rok 1984”, chociaż nie przepadam za tym gatunkiem. W zeszłym roku właściwie trochę przez przypadek przeczytałam „Pandorę”, która bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła 🙂

„Rok 1984” to jedna z moich ulubionych szkolnych lektur. Koniecznie muszę kiedyś zaopatrzyć się we własny egzemplarz 🙂 „Pandory” nie znam, kojarzę tylko okładkę, ale to świetnie, że pozytywnie zaskakuje.

Nie do końca jestem przekonany czy wszystkie z tych książek to postapokalipsa, ale co za różnica z drugiej strony? Chciałbym jedynie namówić Cię na Dicka, gdyż nie przykleiłaś tam tego pierdolnika, że to jest na pewno do przeczytania, a po przejrzeniu tej listy jestem przekonany, że wybija się na pewno na tle reszty książek. Szczególnie, że skoro – jak twierdzisz – fantastyka nie należy do Twoich ulubionych gatunków, Dick powinien najbardziej Ci przypaść do gustu, gdyż wychodzi potężnie poza powieść gatunkową, co do której można mieć uzasadnione wątpliwości.

Część z nich to nie tylko postapo, ale też dystopie i antyutopie. Ale nie znam każdego z tych tytułów, więc nie mam pojęcia, czy rzeczywiście wszystkie zostały przypisane do tej listy prawidłowo 🙂
Dzięki za polecenie Dicka. Jeśli mam być szczera, to nigdy nie brałam pod uwagę czytania tego autora – przede wszystkim dlatego, że wydawał mi się zbyt wielkim klasykiem gatunku, więc miałam obawy, że zupełnie nie trafi w mój gust. Potraktuję to jako wyzwanie 🙂 Polecasz którąś z jego książek szczególnie?

Ja mogę polecić właśnie tą z listy „Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?”, ale chyba jeszcze lepsze będzie zacząć od „Ubika” 🙂

Na liście sa aż dwa komiksy Alana Moora. Obw są dostępne w języku polskim. Sczególnie polecam pozycję nr 23.

Zdziwiłam się, że przeczytałam jedynie 23 pozycje. A jestem wielką fanką tego gatunku… I co śmieszniejsze, także fanką Stephena Kinga, a z tej listy mam odhaczoną jedynie Mroczną Wieżę… No nic, pozostaje nadrobić! 😉

Z tej listy nie kojarzę większości tytułów, ale doliczyłam się 24, które już za mną. „Opowieść Podręcznej” skończyłam w zeszłym tygodniu – świetna. Na uwagę zasługuje też „Ostatni brzeg”. To jedna z tych opowieści, o tych trudno zapomnieć. Polecam 🙂

Brakuje „My” Jewgienija Zamiatina! Klasycznej antyutopii, na ktorej wzorowal sie Orwell piszac „1984”. Kiedys myslalam, ze „1984” nic nie pobije a jednak…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.