5 komentarzy

Ja jeszcze łatam rajty porwane przez “Breaking Bad” (a wcześniej myślałam, że po “House of Cards” nie ma życia;)). Swoją rekomendacją zasiałaś ziarno, będę oglądać. Dzięki 🙂

Ten serial jest zdecydowanie dla mnie!
Niestety, doba ma za mało godzin, dlatego zabiorę się za niego po sesji. 🙂

Uwielbiam “Stranger Things”, drugi sezon pochłonęłam w takim trybie jak Ty “Dark” i wygląda na to, że tak teraz będzie wyglądało moje oglądanie seriali. Jednak prawie nieprzerwany seans ma moc, wciąga, sprawia, że historią dosłownie żyję przez cały dzień 🙂 Wracając jednak do wątku, zewsząd docierały mnie słuchy, że skoro lubie “Stranger Things” to koniecznie muszę zobaczyć “Dark” i cieszę się, że jednak te dwa seriale wcale nie są tak podobne. Chętnie obejrzę coś bardziej mrocznego, w innym nastroju, i z aktorami, których absolutnie nie znam. W ogóle argument o tym, że ktoś nie będzie oglądał przez język niemiecki uważam za absolutnie idiotyczny.

Trafiłam na bloga dziś rano i czytam jakby “wstecz”, a póki co widzę, że obie mamy Netflixa i bardzo podobny gust, jeśli chodzi o seriale ;D
Dark to po prostu majstersztyk. Nie uwierzę, że język niemiecki mógłby w nim komuś przeszkodzić, nawet jeśli ktoś nie lubił się uczyć tego języka. Język zresztą też przyczynia się do tego klimatu. Serial jest w pewnym sensie podobny do Stranger Things i innych amerykańskich produkcji tego typu, a zarazem jest zupełnym przeciwieństwem, ze względu na ciężki kaliber przede wszystkim, ale również przez ten europejski klimat. To chyba właśnie sprawia, że Dark jest taki świeży w odbiorze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *