[KSIĄŻKA] Królowe przeklęte, Cristina Morató

Królowe przeklęte, Cristina Morató, recenzja książki Wydawnictwo: Świat KsiążkiRok wydania: 2016 • Stron: 512

Na przeczytanie tej książki zdecydowałam się – w dużej mierze – z powodu prostego skojarzenia. W ubiegłym roku oceniłam bardzo wysoko książkę Kobiety, które zawładnęły Europą. Najpotężniejsze królowe i biorąc pod uwagę podobieństwo okładek, nabrałam przekonania, że oto na rynku pojawiła się kontynuacja tamtej publikacji. Ten skojarzeniowy strzał okazał się niecelny, ale i tak nie żałuję. Było warto, ponieważ Cristina Morató niejako dopełniła dzieła i zrobiła to, czego nie zrobił Jean des Cars – poświęciła swoim bohaterkom należytą uwagę. Jeżeli zajrzycie do recenzji wspomnianej przeze mnie publikacji, przekonacie się, że za jedną z wad Kobiet, które zawładnęły Europą uznałam zbyt szczątkowe przedstawienie niektórych postaci. Tego problemu nie mają Królowe przeklęte – autorka sportretowała co prawda mniej sylwetek, ale za to życiorysy wybranych przez siebie kobiet przedstawiła w sposób złożony, rzeczowy i dużo bardziej rozbudowany. Bohaterkami jej książki są: cesarzowa Sissi, Maria Antonina, Krystyna Wazówna, Eugenia de Montijo, królowa Wiktoria oraz Aleksandra Romanow. Pięć z wymienionych sześciu kobiet przedstawił w swojej książce także Jean des Cars, ale dopiero u Morató poznajemy je naprawdę dobrze. Wielkie władczynie, potężne kobiety. Wśród nich żony i matki, damy i buntowniczki. Wszystkim przypadło w udziale odgrywanie ról w teatrze życia, żadnej nie ominęły tragedie i dramaty. I choć wydaje się, że dobrze je znamy, w końcu mówi się o nich kilka słów na lekcjach historii, kręci o nich filmy i seriale – tak naprawdę pierwszy raz odniosłam wrażenie, że byłam przy nich naprawdę blisko. Czasem zbyt blisko. Autorka nie wahała się zaglądać nie tylko do ich komnat, ale wręcz otarła się o grzebanie w ich głowach i duszach. Brutalne, ale jakże fascynujące! Co zrobiło na mnie ogromne wrażenie to to, w jaki sposób książka ta została napisana. Mam wrażenie, że era nudnych, sztampowych i przesyconych suchymi faktami książek historycznych odeszła już w zapomnienie. Teraz pisze się tak, jak pisze Morató – ciekawie, z pasją, w lekkim i przystępnym stylu. Tak napisana publikacja jest w stanie wywołać fascynację u każdego – nawet jeśli nie przepadał za lekcjami historii i studiowaniem opasłych podręczników. Kiedy zaczniecie lekturę, nie będziecie się mogli od niej oderwać. Jest jak dobra powieść albo gawęda wspaniałego mówcy. Co ważne – nie ma tu ani krztyny autorskiej fantazji – są konkretne daty, nazwy i nazwiska, są solidne źródła – m.in. pamiętniki i listy, a także pokaźnych rozmiarów bibliografia. Królowe przeklęte to doskonała książka. Nie tylko wspaniale napisana, ale także podejmująca ważny i inspirujący temat – temat kobiet, które wiele znaczyły i znaczą dla świata. Moja ocena: 9/10
Książka przeczytana w ramach wyzwań: ’Pod hasłem’, ’Grunt to okładka’ oraz ’Czytelnicze wyzwanie 2016′ (kategoria: Książka o kobietach).
]]>

11 komentarzy

  1. Moim głównym problemem w "Kobietach, które zawładnęły Europą" była właśnie ta szczątkowość informacji. Przez podobieństwo okładkowe pewnie bym nie sięgnęła, jednak teraz czuję się zachęcona.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *