Straszliwie długo wgryzałam się w tę powieść. Przez miesiąc podchodziłam do niej cztery czy pięć razy, cały czas nie potrafiąc przebić się przez pierwsze strony. Natrafiłam jednak ostatnio na pochlebną recenzję, której autorka (przepraszam, nie pamiętam kto…

Czytaj dalej

Czytaj dalej

1/1