Opętanie, Raymond Radiguet

Opętanie (Le diable au corps), Raymond Radiguet

Książka i Wiedza, Warszawa 1989

„Możność patrzenia na nią, gdy spała, sprawiała mi rozkosz z niczym nieporównywalną. Po paru minutach ta rozkosz wydała mi się nie do zniesienia. Pocałowałem Martę w ramię. Nie obudziła się. Drugi pocałunek, mniej niewinny, podziałał równie gwałtownie jak budzik. Poderwała się i przetarłszy oczy obsypała mnie pocałunkami, jak kogoś, kogo kochamy i odnajdujemy obok siebie, gdy tymczasem śniło nam się, że umarł.”

Przeglądając różnorakie pliki na dysku mego komputera, natrafiłam na zbiór cytatów, którymi wspomagałam się na maturze (swoją drogą – kiedy to było?). Jednym z nich jest ten przytoczony powyżej. Przyszło mi do głowy, że w chwilach, w których jestem pochłonięta lekturą Nazywam się Czerwień, Pamuka, mogłabym polecić Wam mało znaną, ale niesamowicie ujmującą powieść Opętanie:

”Opętanie w momencie swego opublikowania przez wielu zostało uznane za powieść skandalizującą, dla młodych ludzi stało się jednak utworem kultowym. Jest to przede wszystkim powieść o miłości. Piętnastoletni chłopiec nawiązuje romans z dziewiętnastoletnią Martą Grangier. Sprawę komplikuje fakt, że Marta jest zaręczona z Jakubem (żołnierzem przebywającym na froncie), za którego wkrótce wychodzi za mąż. Dojrzewanie chłopca dokonuje się poprzez miłość do kobiety. Związek bohatera z Martą przechodzi przez wszystkie etapy, a miłość graniczy często z opętaniem.”

Nie jest to żadne romansidło, ani typowa historia miłosna. Radiguet pięknym językiem opowiada o dwójce kochanków, którzy nigdy nie powinni byli się spotkać. Nie brak tu erotyzmu i ludzkich dramatów. Nie brak też pięknych miłosnych uniesień. Idealna lektura na koniec lata – zachęcam do poszukiwań!

Na koniec jedna z moich ulubionych piosenek, wykonana w znakomitym duecie:
Myslovitz w ogóle jest moją miłością i cały czas czekam na kolejny koncert w Częstochowie 🙂

0 komentarzy

Mmm… Smakowite.

(Tytuł, opis, cytat – wszystko to – skojarzyło mi się z "Szałem uniesień" Podkowińskiego. Niespokojnie i fascynująco.)

Zobaczymy, czy moja biblioteka posiada.

(I w ten sposób lista rzeczy do przeczytania rośnie na potęgę… :D)

Tego to się nie spodziewałam. Wiesz, jak przyjemnie jest zobaczyć jedną ze swoich najukochańszych książek polecaną przez innego mola? Aż mi serce szybciej zabiło. 🙂

Wszystkich zainteresowanych informuję, że tę pozycję można kupić przez Merlina za niecałe dziesięć złotych (Zielona Sowa 2006), i również zachęcam do lektury.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *