Top 10: książki na zimowe wieczory

top 10 kreatywa

Nic tak nie rozgrzewa w zimowy wieczór, jak pyszna lektura. Dzisiaj przedstawiam Wam te książki, które będą najlepszymi towarzyszkami, kiedy za oknem straszyć będą śniegi i mrozy (oby nie w tym roku):


Górny rząd – serie: 44 Scotland Street, Cukiernia Pod Amorem, Harry Potter, Klaudyna i podróżnicze książki Cejrowskiego. Dolny rząd: Jeden dzień, Czekolada, Ostatnie lato, Spacer po szczęście, Chichot losu.

Każdy z tych tytułów z czystym sumieniem mogę polecić Wam na najbliższe tygodnie. Nawet jeśli nie będzie śniegu i mrozu, na pewno chętnie zapukacie do cukierni Pod Amorem albo zajrzycie do Hogwartu. Dobrym pomysłem będzie wybranie się w daleką podróż z panem WC lub też odwiedzenie mieszkańców kamienicy numer 44 przy Scotland Street w Edynburgu. Pełne wrażeń będą na pewno spotkania z bohaterką Colette – Klaudyną i z niezwykłymi miłośnikami czekolady. U Davida Nichollsa zajrzycie w przeszłość pewnej pary, a Chichot losu, Spacer po szczęście i Ostatnie lato przedstawią Wam pełne ciepła i miłości historie. Jest w czym wybierać, polecam!

A Wy? Jakie książki polecicie mi na długie, zimowe wieczory?

Temat na przyszły tydzień:
dziesięć najlepszych stron związanych z literaturą

/portale, księgarnie, fora, blogi i inne/

0 komentarzy

taaaak Czekolada zdecydowanie nadaje się na zimowy wieczór 😉 Tak samo Harry! Co do reszty to dobrze wiedzieć, bo nie znam nic oprócz Klaudyny, która czeka właśnie na przeczytanie 😉

Dla mnie HP nadaje się na poprawę nastroju w każdym czasie, nie tylko w zimowe wieczory 🙂
Inne książki, które tak na mnie działają to "Drżenie" oraz "Trylogia Czasu"
Pozdrawiam!

U mnie wygrywa przewidywalność, czyli CZEKOLADA 😀

A Chichot losu skojarzył mi się mimowolnie z filmem "Igraszki losu" i "Krainą chichów" Carrolla, więc w moim wyobrażeniu to coś extra, chętnie sięgnę 😉

Patrząc na jedną z pozycji – "Ostatnie lato" – przypomniał mi się jej smutny los 🙁 Pożyczyłam kiedyś tę książkę znajomej, która potraktowała ją niechcący napojem i już więcej tej książki nie zobaczyłam… a była naprawdę świetna 🙁 Co do Cejrowskiego się zgadzam, muszę dorwać "Rio Anacondę" 😉

hmmm ciepło wspominam serię "Ani z Zielonego Wzgórza". Dawno jednak nie czytałam nic z tej serii:(
Z książek polecanych przez Ciebie, mogę podpisać się pod serią o Klaudynie:)

Harry Potter, Jeden Dzień i Czekolada – zgadzam się w zupełności, chociaż tylko HP przeczytałam, a te dwie ostatnie pozycje widziałam tylko zekranizowane.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *