Top 10: ulubieni bohaterowie

top 10 kreatywa

W zeszłym tygodniu prezentowaliśmy ulubione bohaterki, więc dziś przyszła pora na ulubionych bohaterów. Co prawda mogłabym w tym rankingu przedstawić większość panów z grona tych, z którymi umówiłabym się na randkę, ale prawda jest taka, że nie tylko takich panów lubię. Oto więc moja dziesiątka /kiedy klikniesz na zdjęcie, otworzy się strona, z której ono pochodzi/:
Don Vito Corleone oraz Michael Corleone, Ojciec chrzestny W takim zestawieniu nie może zabraknąć bohaterów mojej ulubionej powieści. Michaela cenię za niepokorność, chadzanie własnymi ścieżkami i oddanie bliskim, Vita kocham za jego zasady i za to, że jest po prostu… Donem Corleone. Miłość do takich postaci jest tak naturalna, że jej wytłumaczyć nie potrafię. Zrozumiecie, kiedy przeczytacie.
Bertie Pollock, cykl 44 Scotland Street Bertiego nie można nie kochać – to najsłodszy dzieciak w literaturze. Jest przeraźliwie inteligentny, powalająco bystry i świetnie daje sobie radę ze swą skrzywioną mamusią, która posyła go na jogę, psychoterapię, saksofon i lekcje włoskiego, zabrania zadawania się z większością dzieci i nie pozwala jeść słodyczy…
Carlisle Cullen, saga Zmierzch Bardzo cenię głowę rodziny Cullenów. Carlisle ma jasno określone zasady, których przestrzega i które wpaja swoim dzieciom. Troszczy się o rodzinę oraz przyjaciół, przeciwstawiając się naturze pomaga ludziom. Jeżeli chodzi o najciekawsze wizerunki ojca w literaturze – pan Cullen plasuje się w czołówce.
Rubeus Hagrid, cykl Harry Potter Oto przyjaciel i opiekun idealny – poczciwina Hagrid. Naiwny jak dziecię, wierny i oddany – taki człowiek, którego od razu chciałoby się przytulić. Darzę go sympatią niezmierzoną, odkąd tylko pojawił się w życiu Harry’ego.
Syriusz Black, cykl Harry Potter Syriusz to mój najukochańszy bohater cyklu powieści J.K. Rowling. Człowiek-zagadka, wokół którego narastają legendy. Człowiek bez reszty oddany swoim bliskim… Uwielbiam go za to kim był i jaki był oraz za to, że dał Harry’emu namiastkę rodziny. Nie mogę znieść jedynie tego, co się z nim stało…
Remus Lupin, cykl Harry Potter Lupin wzbudził moją sympatię, kiedy tylko natknęli się na niego młodzi bohaterowie cyklu. Okazał się wspaniałym przyjacielem i powiernikiem, nauczycielem i mistrzem. Do tego w młodości należał do paczki Huncwotów! I jak tu go nie lubić? 🙂
Zgredek, cykl Harry Potter Domowy skrzat, o dziwacznym usposobieniu. Sympatyczny i wierny, nieco stuknięty i totalnie rozbrajający. Nie da się nie uśmiechnąć, kiedy obserwuje się jego poczynania albo kiedy słucha się haseł, jakie wygłasza. Chętnie przygarnęłabym go do siebie!
Tomek Wilmowski, cykl Przygody Tomka Za wszystkie przygody, za dalekie podróże, za chęć poznawania świata, za niepokorność i wytrwałość. Kocham Tomka niemal od zawsze – nie mogło go więc zabraknąć w tym zestawieniu.
Forrest Gump Choć sama książka wzbudza we mnie entuzjazm mniejszy niż film nakręcony na jej podstawie, to sam główny bohater jest moim ulubieńcem. Forrest to nieco upośledzony i uroczo naiwny człowiek, który podbija świat dzięki swej wytrwałości i bezpretensjonalności. To kolejny kandydat do wyprzytulania – inaczej być nie może 🙂

Napisałam jakiś czas temu, że dopiero dzięki akcji 'top 10′ odkrywam, jak wiele znaczy dla mnie seria Harry Potter. Nieustannie wspominam o autorce, bohaterach, miejscach i zdarzeniach, co musi oznaczać, że naprawdę jestem z serią mocno związana. Kiedy w pierwszym rankingu (najważniejsze książki mojego życia) nie dałam rady umieścić już cyklu J.K. Rowling, nieco byłam zasmucona, ale generalnie łatwo się z tym pogodziłam. Dziś jednak widzę, że będę musiała ten ranking zmienić – Harry Potter wyrasta na najważniejszą książkę, z jaką miałam styczność i sama jestem zaskoczona, że wcześniej nie było to dla mnie oczywiste… A jak jest z Wami?
Jakie książki są Wam najbliższe, jakich bohaterów cenicie najbardziej?
Czekam na Wasze rankingi! Temat na przyszły tydzień:
dziesięciu bohaterów, z którymi chcielibyśmy zamienić się miejscami.

Interpretujcie dowolnie – liczę na Wazą kreatywność – chcielibyście zostać superbohaterami, kochankami słynnych amantów czy może najpopularniejszymi wampirami? Bardzo jestem ciekawa Waszych wyborów.
]]>

0 komentarzy

Jak patrzę na Twój ranking to widzę, że mój zdominuje HP i LOTR, zrobię na wieczór, tylko boli, że tylko po 10… nie wiem jak się ograniczę.

Będę miała w czym wybierać… mój ranking się tworzy, ale ukaże się dopiero po weekendzie. Myślę, że bohaterowie z HP pojawią się również. Tylko może nie w aż tak licznym gronie 🙂 No i oczywiście nie zabraknie Tomka!

Widzę, że Twoje zestawienie zostało zdominowane przez Harrego Pottera. Zgadzam się, że Carlisle Cullen to ciekawy wzór ojca. 🙂

Lubię Tomka i Forresta. HP to nie moja bajka, Zmierzch tym bardziej. co do topu to zobaczę, co da się zrobić, mam zaległe panie jeszcze…nie mam dziesiątki, więc może zrobię pół na pół – 5 pań, 5 panów.

Jutro będę myślała nad swoim rankingiem. A czy na temat z zeszłego tygodnia też można jeszcze opublikować Top 10?? Jakoś mi on umknął…

Co do ukochanych książek. U nie to z pewnością także Harry Potter. Do tego trylogia Tolkiena i Sapkowski z "Wiedźminem"-kiedys zaczytywałam się w tych pozycjach. Z młodości – Jezycjada M.Musierowicz(uwielbiam do tej pory!!!) i książki K. Siesickiej(mam do nich sentyment).

Przyszły tydzień zapowiada się ciekawie.Muszę zaczac myśleć nad tematem.

Mam wielki sentyment do bohaterów "Harry'ego Pottera", darzę ich sympatią i chętnie wracam do ich przygód 😉 Filmowego Forresta Gump'a także bardzo lubię, taki z niego optymistyczny człowiek 🙂

Gdybym miała stworzyć swoja własna listę wyglądałaby ona inaczej ale w zasadzie lubie również wszystkich bohaterów z Twojej 🙂

Nie mam teraz za bardzo czasu na rankingi, później to nadrobię, ale muszę dopisać tylko mojego ukochanego Lesia z książki Chmielewskiej. Foresta też lubię i Garpa lubię, ale Lesio to Lesio- kumpel jak się patrzy 🙂 No dobra, to jeszcze tylko dorzucę Simona i jego kota, no w szczególności kota. I Mikołajek 🙂 No dobra, bo zaraz całą dziesiątkę wymienię 🙂

Właśnie wróciłam ze zjazdu więc jutro będę nadrabiać i aż mi się śmiać chce bo Harry potter pewnie też będzie u mnie górował:D nie spotkałam się jeszcze z lepszą serią książkową:D

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *