Wielkie błędy człowieka, Pere Romanillos

Od zerwania zakazanego owocu i kradzieży ognia, przez upadek imperium Azteków i palenie czarownic, po przypadkowe odkrycie penicyliny i Pokojowego Nobla dla Adolfa Hitlera. Wielkie nazwiska, znane marki, głośne wydarzenia – oto przekrój zagadnień, na jakie natkniemy się w publikacji Wielkie błędy człowieka. Na tę pięknie wydaną książkę składa się siedem działów – Historia, Nauka i medycyna, Wojna, Interesy, Technika, Środowisko naturalne oraz Mylić się jest rzeczą ludzką. Dodatkowo na końcu znajduje się kilkustronicowy rozdział, zatytułowany Błędy śmiertelne (albo jak głupio umrzeć). Mottem publikacji jest słynna wypowiedź Alberta Einsteina:
Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej.

Pere Romanillos jest mistrzem w wyszukiwaniu i badaniu spektakularnych i najbardziej brzemiennych w skutkach pomyłek w historii ludzkości. Nie waha się stawiać na kontrasty – przytacza i krwawe opowieści, i lekkie historie – obok siebie stają zatem Hitler i Beatlesi, M&M’sy i kokaina, Napoleon i Tennessee Williams. Mocną stroną publikacji jest język, jakim posługuje się autor. W książce nie brak humoru i ironii, nawet poważne historie opowiedziane są lekko i z dystansem. To niezwykle ważne – sprawia, że Wielkie błędy człowieka pochłania się błyskawicznie, z niesłabnącym zainteresowaniem – zapewniam Was, że nawet jeśli nie interesujecie się historią czy nauką, znajdziecie w tej książce coś dla siebie i pochłoniecie ją od deski do deski. Dlaczego? Bo jest ciekawa i zabawna, pełna intertekstualnych nawiązań i fascynujących historii. Ludzie ciekawi świata, ludzie otwarci i bystrzy powinni sięgać po takie właśnie najeżone ciekawostkami książki. Co więcej – nie wierzę, że istnieje choć jedna osoba, której Wielkie błędy człowieka nie zainteresują! Dlatego gorąco zachęcam do lektury tej książki – polecam ją Wam, Waszym rodzicom i młodszemu rodzeństwu, dzieciom i dziadkom. To pozycja dobra dla wszystkich! Moja ocena: brak
]]>

0 komentarzy

Nie potrafię w jednej skali zestawiać ze sobą bajek, 'normalnych' powieści i książek popularnonaukowych. Bo 10/10 dla jednej nie jest takim samym 10/10 dla innej. Dlatego część książek wolę pozostawić bez oceny 🙂

Z chęcią przeczytałabym tę książkę. Wydaje się być naprawdę ciekawa i pokazująca inny punkt widzenia. A i jeszcze muszę dodać, że okładka jest po prostu genialna!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *