Top 10: najlepsze wakacyjne lektury

top 10 kreatywa

I znów jestem totalnie spóźniona. Zamiast wypełniać nowy temat „top 10”, dopiero przedstawiam stary. Ale przysłuży mu się to – myślę, że jeszcze przez tydzień przyda Wam się wskazywanie najlepszych lektur na wakacje, w końcu lato dopiero się rozkręca.

Zastanawiałam się, jak „ugryźć” ten temat i postanowiłam wybrać nie książki, które sama lubię czytać latem, a książki, które to Wam na lato polecam. W tym celu wybrałam 10 najbardziej odpowiednich tytułów, spośród tych, które poznałam od ostatnich wakacji.

  • Sekretna córka, S. S. Gowda (recenzja) – bo otworzy Wam oczy na brutalne prawa rządzące światem.
  • Londonistan, G. Malkani (recenzja) – ponieważ uwrażliwia na różnice kulturowe i w znakomity sposób przedstawia relacje pomiędzy narodami, rasami i grupami społecznymi.
  • Love Story, E. Segal (recenzja) – by pokazać Wam, że miłość można spotkać wszędzie, warto więc latem uważnie się rozglądać.
  • Magiczne lata, R. McCammon (recenzja) – bo to pełna uroku opowieść, która przypomni Wam o wakacyjnych podbojach z dziecięcych lat.
  • Podróże małe i duże…, W. Mann, K. Materna (recenzja) – ponieważ z tym duetem naprawdę warto wybrać się w wakacyjną podróż.
  • Gdy rozpęta się piekło…, C. Lundin (recenzja) – bo nie znajdziecie odpowiedniejszej lektury na lato, niż zabawny i inteligentny poradnik survivalowy.
  • Jak szybko opanować język obcy, A. Szyszkowska-Butryn (recenzja) – ponieważ podczas zwiedzania świata znajomość języków obcych jest właściwie niezbędna.
  • Joga dla każdego, pr. zbiorowa (recenzja) – gdyż wakacje to najlepszy czas na aktywność fizyczną.
  • Anatomia. Monotonia, E. Poppy (recenzja) – gdyby było Wam zbyt zimno, dobra proza erotyczna Was rozgrzeje.
  • Początki, A. Murphy Paul (recenzja) – gdyby lato okazało się… owocne ;-)))

Które tytuły lubicie czytać latem?
Jakie książki polecilibyście innym?

Kolejny temat (od 13/07/2012):
Dziesięć wymarzonych podróżniczych celów.

…czyli gdzie chcielibyście znaleźć się tego lata, gdyby tylko się dało 🙂

0 komentarzy

Z tego co widzę, to niektóre z tych książek oznaczają, że w wakacje chętnie nauczyłabyś się czegoś nowego. Tez wychodzę z tego założenia. Dużo czasu wolnego 😀
Przy okazji zapraszam na konkurs do siebie! 🙂

Nie czytałam żadnej, choć "Love Story" widziałam w TV. Niestety w moim przypadku nauka np. języka w wakacje nigdy się nie udaje, od kilku lat obiecuję sobie, że podszlifuję hiszpański, ale nic z tego nie wychodzi… 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *