Top 10: książki na jesień

top 10 kreatywa

Przyszła jesień, przyprowadzając za rękę deszcz, niskie temperatury, szarość i grube ubrania. Niektórych w tym czasie dopada deprecha, inni – tacy jak ja – cieszą się na możliwość spędzania długich wieczorów w towarzystwie rozgrzewających książek, grubego koca i pysznego kakao. Ponieważ kiedyś polecałam już dziesięć książek na zimowe wieczory, tym razem nie zaprezentuję Wam dziesięciu megarozgrzewających propozycji (gdyż to uczyniłam już wtedy) – przedstawię zaś te, którymi sama zamierzam ubarwić sobie tę jesień.

Nie mów nic, kocham cię, Mhairi McFarlane – jestem w połowie lektury i przepadłam na dobre. Jedyne słuszne miasto jako miejsce akcji, piękna okładka, intrygująca fabuła. Już teraz wiem, że będę szczerze polecać. Zdobywam zamek, Dodie Smith – mój najbliższy plan czytelniczy, recenzje są niezwykle kuszące. Milcz nawet po śmierci, Jamesa Craiga – część pierwsza, Londyn we krwi, to książka która rozgrzała mnie do czerwoności. Harry Potter i Czara Ognia, J.K. Rowling – tytuł, który znam i lubię, ale z racji zapoznawania się z losami Pottera na nowo – zamierzam pochłonąć raz jeszcze. Ogień, Matsa Strandberga i Sary B. Elfgren – ponieważ część poprzednią, Krąg, wciąż mam w pamięci. Wiking. Dziecko Odyna, Tima Severina – jako przykład książki, która ma mnie przekonać do nielubianego gatunku. Na wysokim niebie, Danuty Awolusi – ponieważ potrzebuję odrobiny ciepła. Wyznanie Crossa, Sylvii Day, jako trzecią (po DotykuPłomieniu) przeprawę z popularną serią erotyków. Dziewczyny z Nowego Jorku, Gemmy Burges – dla wieczornej rozrywki oraz Szczęście w twoich oczach, Caroline Leavitt – gdyby brakowało mi romantyzmu w życiu.

A jakie książki Wy chcielibyście polecić na jesienne wieczory?
A może skomponujecie listę tych, którymi sami zamierzacie się rozgrzewać?
Czekam na Wasze rankingi!

0 komentarzy

Zazdroszczę Ci "Na wysokim niebie" strasznie nie mogę doczekać się premiery 😉
Ja bym dołożyła na pewno ksiązki, których akcja rozgrywa się w Hiszpanii, żeby się oceiplić 😉

Zdecydowanie Harry Potter. Ja planuję jeszcze oprócz tego tytułu sięgnąć po kilka książek podróżniczych, trzy tomy o Dorze Anety Jadowskiej, może opowiadania Alice Munro, Morfinę Twardocha… Trochę się tego nazbierało 😉

Ja dość spontanicznie decyduję o tym co w danym czasie chce przeczytać nie umiem przewidzieć z góry , na pewno będzie to coś z półki – taki sobie bowiem postawiłam cel – nie kupuję ostatnio nowości dopóki nie przeczytam jak najwięcej książek czekających na regałach 🙂

Każda książka na jesień jest dobra 🙂 Wieczory chłodne, więc idealnie jest zawinąć się w koc i uciec do świata literatury 🙂 Ja najbardziej lubię wtedy czytać książki o podróży do jakichś odległych zakątków 🙂

Ooo "Nie mów nic, kocham cię" wydaje się być interesującą lekturą 😉 Ja nie mam top10, wybieram książki spontanicznie – na co w danej chwili mam ochotę 😉

Ja jak na razie "rozgrzewam się" drugim tomem Igrzysk Śmierci 🙂 Zbliżam się już do końca i jest prześwietnie 😀 W tym tygodniu wpadnie pewnie jeszcze książka Schmitta i "Pamiętnik" Sparksa 🙂 A na październik plany mam bogate 🙂 Pewnie stosik pojawi się już wkrótce u mnie na blogu 🙂

Najbardziej chciałabym przeczytać "Zdobywam zamek", ale również "Ogień" (choć nie czytałam jeszcze Kręgu"), "Nic nie mów, kocham się", i "Szczęście w twoich oczach".

O mamo, ale się stęskniłam za Twoim blogiem! I przeogromnie Ci zazdroszczę przypominania sobie całej serii HP, pamiętam, że swego czasu (gimnazjum?liceum?) w każde wakacje robiłam sobie czytanie od początku do końca. Serdeczne pozdrowienia 🙂

Rozgrzewam się tym, co akurat mam pod ręką 🙂 Gdy idę do biblioteki, rzadko udaje mi się wypożyczyć dokładnie te książki, które chce – zwykle wypożyczam jedną, dwie (lub żadną z listy) i mnóstwo innych, które "przypadkiem" wpadają mi do koszyka 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *