Kochając syna, Lisa Genova

Kochając syna, Lisa Genova

Oryginał: Love Anthony
Wydawnictwo: Filia
Rok wydania: 2014
Stron: 435
Premiera: październik 2014

Lisa Genova to prawdziwa miażdżycielka czytelniczych serc. Wie, jak docierać do najgłębszych zakamarków ludzkiej duszy, wie jak poruszać, wstrząsać i zmuszać do refleksji. Pozostaje absolutną mistrzynią pisania o tematach trudnych, bolesnych i przejmujących w taki sposób, że czytelnik ani trochę nie czuje się przytłoczony czy zmęczony. To niesamowite połączenie – niełatwe tematy zaserwowane w lekkostrawnej formie. Nikt nie robi tego tak doskonale, jak Lisa Genova. Lisa Genova, która już przy MotyluLewej stronie życia udowodniła, że jest prawdziwym literackim fenomenem.

Kochając syna to powieść dla ludzi o wrażliwych duszach i otwartych sercach. Autorka mierzy się w niej z tematyką autyzmu – obchodząc się z nią delikatnie, mądrze i z wyczuciem. Jednym z narratorów czyni chorego chłopca, którego spojrzenie na świat zapiera dech i porusza najgłębiej. Pozostałe wątki główne – życie zdradzanej Beth oraz borykającej się ze śmiercią syna Olivii mogłyby wydawać się zbędne, jednakże to właśnie to wymieszanie motywów o różnym ładunku emocjonalnym czyni powieść Genovy naprawdę wyjątkową.

Autorka nie przesadza w żadną ze stron, nie sili się na nachalne epatowanie cierpieniem i doskonale potrafi wyważyć proporcje pomiędzy tym, co wzrusza i wstrząsa, a tym, co jest po prostu życiowe, prawdziwe, codzienne. Nie każdy twórca to potrafi – są tacy, którzy preferują nieustanne taplanie się w najgłębszych emocjach, czyniąc swych bohaterów i ich światy zupełnie oderwanymi od rzeczywistości. Lisa Genova stawia na prawdę i życiowość. Dlatego Kochając syna jest powieścią tak wyjątkową, mądrą i piękną.

Anthony, autystyczny chłopiec, który przybliża czytelnikowi mechanizmy, jakie rządzą jego ciałem i umysłem, już na zawsze pozostanie dla mnie jednym z najbardziej wyrazistych bohaterów literackich. Każdy fragment jego opowieści wywoływał u mnie ciarki na plecach i odbierał oddech. To właśnie chłopiec z autyzmem i jego świat wycisnęli ze mnie morze łez. Za tę historię już zawsze będę wdzięczna Lisie Genovie. A bliscy dzieci autystycznych… oni Genovę pokochają ze wszystkich sił.

Kochając syna to kolejna doskonała powieść autorki Motyla. Wysoki poziom literacki, niesamowity ładunek emocjonalny i niebanalne ujęcie trudnego tematu. Takich historii się nie zapomina. Obok takich historii nie da się przejść obojętnie.

Moja ocena: 9/10
Książka przeczytana w ramach wyzwań: ’Pod hasłem’, ’Czytam literaturę amerykańską’ oraz ’Książkowe podróże’.

0 komentarzy

Ależ ta ciąża na Ciebie wpływa – co wchodzę na Twojego bloga, to spotykam dzieci 🙂 To takie urocze, że aż uśmiecham sie do tej kobietki z Twojego nagłówka 🙂 Książka nie bardzo wbija się w moje czytelnicze motywy, ale autyzm jest bardzo "interesującym" schorzeniem. Może to mało polityczna wypowiedź, mam jednak na myśli sposób postrzegania rzeczywistości przez osoby autystyczne, ich własny punkt widzenia. To przecież czyni takich ludzi naprawdę wyjątkowymi obserwatorami…

I właśnie tę wyjątkowość doskonale oddała Genova w swojej książce. Myślę, że mimo wszystko mogłaby Cię zainteresować.

A z tymi dziećmi to nawet nie zauważyłam, ale może faktycznie coś jest na rzeczy :))

Przynaję łatwo się wzruszam, ale przez to wcale nie unikam książek, czy filmów przy których na pewno się rozbeczę. Tematyka książki jak najbardziej do mnie trafia. Będę czekać aż pojawi się w nowościach w mojej bibilotece. Bardzo ładna i spójna recenzja. Pozdrawiam.

O, dobrze wiedzieć, że kolejna książka autorki tak świetnie się prezentuje i tak mocno działa na czytelnika. Przede mną "Motyl", ale na pewno po "Kochając syna" również sięgnę 🙂

O kurde, nie spodziewałam się tej książki w polskim wydaniu. Bardzo się cieszę, że będzie okazja ją poznać – Lisa ma wspaniałe pióro 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *