.

10 komentarzy

Nie wiem, gdzie uczono kultury osoby z bankowości domowej, ale w zupełnie innym miejscu niż mnie. Od zawsze byłam uczona, że odkładanie słuchawki jest NIEGRZECZNE. Czy naprawdę tak trudno powiedzieć, że nie zgadzam się na nagrywanie rozmowy albo nie wyrazić zgody na przekazanie informacji o charakterze marketingowym, miło pożegnać i zostać odhaczonym z listy? Ale wiadomo, trzeba pokazać, że się jest burakiem. Gwoli przypomnienia, dzwonią do nas ludzie, nie roboty i to przykre, gdy ktoś jest dla ciebie burakiem za to że wykonujesz swoją pracę. PS. Nie, nie pracuję w call center.

Doskonale Cię rozumiem – ja, choćby nie wiem jak namolny był rozmówca, kompletnie nie potrafiłabym tak po prostu się rozłączyć. Nawet choćbym chciała, nie ma szans, nie umiem działać w ten sposób.

I kiedy słyszę jak znajomi opowiadają: "aż w końcu zje*ałem ją jak psa, bo tak mi dupę truła", to aż mnie coś trafia i też tłumaczę, że to są zwykli ludzie, którzy taką mają pracę wraz ze swoimi wytycznymi.

I tak nie dociera 😉

Przeczytałam już o HP i podróżowaniu. O dziwo (jako Potterhead) tylko to drugie wryło mi się w pamięć, by nie odkładać marzeń, tylko odkładać na marzenia. 🙂
Lecę obczajać resztę linków i również życzę Ci miłego dnia!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.