fbpx
.

15 komentarzy

Wszelki dziecięcy/młodzieżowy misz masz jest jak najbardziej wskazany, więc filmy jak najbardziej. Klaudyno, myślę, że możesz mnie zaskoczyć wszystkim, nawet np. przepisem na dziecięcy posiłek, czy opisem waszego spaceru lub spedzanego w jakiś sposób waszego wolnego czasu z małą. Co tylko sobie wymyślisz. Im bardziej zaskakująco, tym weselej 🙂

Mam z tej właśnie serii "Kolory" – akurat nie po angielsku, tylko po polsku, ale i tak do nauki angielskiego czy niemieckiego je wykorzystywałam na zajęciach 🙂
Fajne, bo trwałe, kolorowe, fajnie dobre ilustracje – wystarczą na kilka lat 🙂

Mówisz? Mnie bardzo się spodobały, zwłaszcza kolory. Zońka lubi się nimi bawić i już nawet ich nie obgryza [parę miesięcy temu korzystałyśmy z angielskich i trochę ich podjadła ;)].

Bardzo lubię takie zabawy, które przy okazji rozwijają – wykorzystuję je normalnie w pracy, bo dzieciaki uwielbiają gry edukacyjne z połączeniem rywalizacji…i nawet nie są świadomi, że zdobywają wiedzę;). A w te karty zaopatrzę mojego najmłodszego siostrzeńca, jak trochę podrośnie i będzie mógł z nich skorzystać.

O tak, to jest najwspanialsze, że w różnych "gadżetach" tego typu jest mnóstwo gry i zabawy, więc dzieciaki nawet nie zdają sobie sprawy, że przy okazji przyswajają wiedzę i rozwijają się 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *