fbpx
.

35 komentarzy

Ja jestem z 1998r i moje dzieciństwo było podobne do twojego 😉 cały dzień na podwórku a mama nie mogła się doprosić żebym na obiad przyszła 😀 od rana do wieczora ah co to były za czasy. Uwielbiam muzykę z lat 80/90 która też przewijała się przez moje dzieciństwo. Dzisiejsze dzieci tylko w internecie siedzą chociaż zdażają się wyjątki 😉

jestem dokładnie 10 lat młodsza od ciebie i w sumie to niektóre rzeczy z twojego dzieciństwa były także w moim 🙂 to zależy od wychowania, jakie się ma dzieciństwo. Są dzieci, które teraz konczą 10 lat i ich życie to komputer, a są takie, jak my kiedyś 😉

Ja ostatnio robiąc porządek w starych kartonach odnalazłam też złote myśli, pamiętnik i zeszyt, który prowadziłam z kumpelą z podstawówki i gimnazjum, gdzie oczywiście wszystkich opisywałyśmy 😀 tak się śmiałam czytając to, że aż mnie brzuch rozbolał 🙂 oczywiście wszystko z powrotem spakowałam i mam nadzieję, że za parę lat ponownie wrócę do tych wspomnień 🙂

Hahah, ja w jakiejś książce znalazłam kartki z wróżbami z lekcji. Nie pamiętam nawet, czy na pewno mówiłyśmy na to wróżby, ale pisało się tam np. KLUCZ – nad literami były inicjały chłopaków, pod – dziewczyn i się odliczało, kto kogo Kocha, Lubi, Uwielbia, Całuje i Zdradza. Śmieszne takie, ale zajmowałyśmy się tym przez długie lata 🙂

Ja też niedawno skończyłam 28 lat – na początku stycznia, i przyznam, że aż mi się łezka w oku zakręciła jak czytałam ten wpis, swoją "wczesną młodość ;)" wspominam bardzo podobnie.

Ale fajnie sobie poczytać takie wspominki. Miałam dokładnie tak samo. Jesteśmy z tego samego rocznika 🙂 Hah ja znam ludzi, którzy się wręcz chwalą, że ich dziecko w wieku 2 lat nic innego nie robi tylko siedzi w tabletach i komórkach… Dla mnie to porażka, naprawdę. Mam wrażenie, że wiele dzieci ma teraz naprawdę smutne dzieciństwo, mimo że jak to się mówi, mają wszystko. Tylko, czy to wszystko, w sensie elektronika, internety, zabawki itp. to naprawdę jest kwintesencja dzieciństwa? Nie sądzę.
Wszystkiego najlepszego! 🙂

Dokładnie tak. Dla mnie "wszystko" to przede wszystkim beztroska zabawa i obecność rodzica. Bo łatwo jest wcisnąć dziecku elektroniczną zabawkę i na tym skończyć zajmowaniem nim. Pytanie tylko, co z takiego malucha wyrośnie? Chyba lepiej się w to nie zagłębiać…

Dziękuję za życzenia :*

wszystkiego najlepszego 🙂

przeczytałam z łezką w oku 😉 jestem od Ciebie starsza o 2 lata, mieszkałam na wsi, ale poza tym pod wszystkim mogłabym się podpisać! strasznie mi szkoda jak wspominam te czasy i myślę co ominęło/omija mojego 10-letniego syna :/ a co będzie z jego dziećmi?

Od dawna nachodzi mnie myśl, że młodsze pokolenia mają coraz gorzej pod wieloma względami. Ale nasze dzieci też doświadczają czegoś, co wspominać będą jako wyjątkowe, nawet jeśli trudno to sobir wyobrazić.

Jesteśmy niemal w podobnym wieku i Twoja wspomnienia są bardzo zbliżone do moich. Teraz dzieciaki całe dnie siedzą przed komputerem, zamiast pobiegać na dworze, pobawić się z innymi. Ja natomiast całe dnie spędzałam z koleżankami i kolegami. Wspólnie robiliśmy piesze lub rowerowe wycieczki, chodziliśmy nad wodę łapać żaby 🙂 Albo bawiliśmy się np. w podchody. Także szkoła to była czysta przyjemność. Cała przerwy spędzało się na wymianie karteczek lub innych skarbów. A teraz…. przemoc, nienawiść i zazdrość… Nie jest dobrze, oj nie jest.

Ach, jak ja tęsknię za tym! Nie było komórek, nawet telefon w domu to była rzadkość, cały dzień spędzało się poza domem, bo po szkole zawsze gdzieś się poszło po drodze, nie mówiąc już o wakacjach… Kąpiele w rzece, mnóstwo segregatorów w karteczkami (do tej pory gdzieś je mam na strychu), zdarte kolana, kanapka łapana w łapkę i na dwór… Dzisiaj te dzieciaki niestety już tego nie znają, ale to było cudowne dzieciństwo, nie spędzane przed komputerem, bo komputer mało kto miał, ale z kolegami na żywo…

O tak, pamiętam, jak nawet nie przełykałam kanapki, tylko brałam ją ze sobą. Albo kilka sztuk, dla swojej bandy 😉 Ciężko mi sobie wyobrazić dzisiejszych dziesięciolatków z kanapkami z serem pod blokiem, to raczej mało modne.

Zgadzam się całkowicie – to było piękne, że spędzało się czas na żywo, bez czatów i innych bzdur.

Oj, lata 90. to była magia! U mnie na osiedlu funkcjonowała mafia karteczkowa. 😀 A swoje pierwsze własne pieniądze zarabiałam, sprzedając ładne kamyczki sąsiadom. Uzbierałam z nich pieniądze na swoje pierwsze tamagochi – wtedy były one jeszcze piekielnie drogie. Ach, te wspomnienia!

A jeszcze gra w kapsle, zbieranie puszek po piwie i pudełek po zapałkach,gra w ścianę i bandy podwórkowe. Nasz nazywała się Brygada RR, jak z tej bajki Disney'a. Karteczki z notesików i "Złote myśli" 🙂 I książeczki SKO, pamiętam, że z pierwszej książeczki kupiłam sobie lalkę Barbie.I jeszcze to wylizywanie Vobowitu i te soczki w foliowych woreczkach. To były czasy! A te wieczorynki- Reksio, Kot Filemon, Żwirek i Muchomorek, Krecik 🙂

Gdzieś mam złote myśli (chyba), karteczek już niestety nie 🙁 Do teraz wspominam moje tamagochi i Barbie na rowerku przywiezioną z Chin – to był szał 🙂 Teraz dzieciństwo jest po prostu inne, ale mam nadzieję, że nasze dzieci też będą je wspominać z rozrzewnieniem (mimo że nie mają zielonego pojęcia o dzwonieniu z budki telefonicznej czy korzystaniu z kafejek internetowych 😉 )

Lata 90te miały swój specyficzny, nie do podrobienia klimat – trochę na pograniczu kitu, ale to miało swój urok:) To była taka biedna, ale szczęśliwa Polska i radosne dzieci na szarych podwórkach biegające w ortalionowych mini dresach:) Pozdrawiam!

No tak, kolorowe dresy, wielkie białe buty i inne cuda to znak tamtych lat, ale wtedy to wszystko wydawało się takie "wow". Pewnie o naszym dzisiejszym ubiorze za lat 15 też będzie się dziwnie mówiło 😉

Tak bardzo zazdroszczę Waszemu pokoleniu! Ja niestety jestem młodszą generacją…chociaż wychowana w małym miasteczku umiem się wspiąć na drzewo czy trzepak! Zrzucanie przez rodziców np. ubrań z drugiego piętra, jak mi za chłodno było też nie jest mi obce 😀 Także aż tak źle ze mną nie jest!
xoxo
L.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *