.

17 komentarzy

Chciałabym przeczytać Simona, wiele dobrego słyszałam o tej książce. Oprócz niej w oko wpadły mi również "Służące", już kiedyś obiecałam sobie, że tę książkę przeczytam, ale za każdym razem, gdy byłam w bibliotece, jej tytuł wylatywał mi z głowy 🙂

Nazwisko Moyes bardzo źle mi się kojarzy. Kto jak kto, ale Ty na pewno mnie zrozumiesz 😀

Myślę, że z Twojego zestawienia na pewno sięgnę po "Krótką historię siedmiu zabójstw", no i po Szwejka oczywiście. "Dziewczynę z sąsiedztwa" czytałem i raczej nie polecam 🙂

Haha, o Moyesie lepiej przy mnie nie wspominać 🙂

Czemu nie polecasz "Dziewczyny"? Mnie trochę rozczarowała, bo nie była tak straszna jak mówiono, ale to naprawdę mocna rzecz.

Calm mnie najbardziej zainteresowała, bo jeszcze nie słyszałam. Resztę mniej lub lepiej kojarzę, choć nie czytałam. Ja mam kilkadziesiąt pozycji oczekujących, więc niestety nie wciągnę na listę żadnej z tych póki co 🙂

"Co się wydarzyło w…." mam i czytałam….jestem, jeżeli chodzi o wątek miłosny, tego samego zdania co Ty. Jeden z piękniejszych….niezwykle romantyczny i pięknie opowiedziana jest jego historia.

Służące i Razem będzie lepiej – zdecydowanie! Ja bym jeszcze dodała Pottera (nie wiem czemu, ale kojarzy mi się właśnie z jesienią…), coś rozgrzewającego np. jakąś książkę Fannie Flagg, albo wybrałabym się do Macondo na spotkanie z rodem Buendiów ze "Stu lat samotności, przeczytałabym "Dostatek" Crummeya. Oj jesień jest zdecydowanie zaczytana 🙂

Nie czytałam żadnej z tych książek – poznałam teraz autorkę i chyba najszybciej sięgnęłabym po Natalii 5 🙂
U mnie tej jesieni królować będą Witkiewicz, Mirek, Sońska 🙂 I wielu innych, głownie recenzyjnych, ale wyczekiwanych autorów 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.