Zjazd blogerów, Złota Zakładka, eBuka – czyli Targi Książki po katowicku
W Katowicach w dzień targowy… …spędziłam dziś kilka miłych godzin 🙂 I pomimo potwornego zmęczenia, wiem, że było warto. Bo choć nie jest to impreza tak imponująca jak ta w Krakowie, czy tak prestiżowa jak warszawska, to jednak znakomicie rokuje. Miłośników książek na Śląsku nie brakuje – już od pierwszych minut otwarcia przekonały mnie o tym grupy odwiedzających, licznie przelewające się przez wejście na teren Targów. Na spotkaniach z autorami nie brakowało kolejek, na rozdaniach nagród nie brakowało widowni,…