Top 10: bohaterowie, z którymi wybrałybyśmy się na randkę

top 10 kreatywa

Ponieważ zdarzył nam się dzisiaj dzień taki, a nie inny – święto wszystkich panów, temat na ten tydzień nie mógł być inny. Bardzo ciekawa jestem Waszych typów, a więc – do roboty!

Oto moi wybrankowie /kiedy klikniesz na zdjęcie, otworzy się strona, z której ono pochodzi/:

Mr. Darcy, Duma i uprzedzenie

Pan Darcy jest fenomenem. Kochają go miliony kobiet na całym świecie, mimo że jest mężczyzną wyniosłym, chłodnym, zamkniętym i zdystansowanym. I choć ujawnienie jego wspaniałych cech ma miejsce dopiero po czasie, pana Darcy’ego kocha się od pierwszej do ostatniej strony. Ach, takiego dżentelmena poznać! Cóż to byłaby za przygoda 🙂

Heathcliff, Wichrowe Wzgórza

Jego tragiczna historia porusza tak, że przez całą książkę ma się ochotę tego biednego człowieka przytulić i ochronić przed wszystkimi ciosami, jakie zsyła na niego los. Kocha tak mocno, tak pięknie i tak tragicznie, że nie sposób nie zakochać się w nim.

Bohun, Ogniem i mieczem

Mogłabym tu postawić wirtualne serduszko i stanowiłoby ono wystarczający komentarz. To jest prawdziwy facet! Do krwi ostatniej gotów walczyć o swą ukochaną. Jak można go nie kochać? Albo woleć bezbarwnego Skrzetuskiego?

Michael Corleone, Ojciec chrzestny

Ze wszystkich synów dona Vita Corleone to niezależnego, charakternego Michaela polubiłam najbardziej. Jego postać jest zdecydowanie najciekawszą i najbardziej fascynującą. Takiemu mężczyźnie randki się nie odmawia. Zwłaszcza, kiedy doda się do niego wizerunek filmowy, czyli przecudowne oczy Ala Pacino!

Damon Salvatore, Pamiętniki wampirów

Lubię czarne charaktery, bo z reguły są barwniejsze, niż ich smętni konkurenci. Damon to typ niegrzecznego chłopca, a kobiety za takimi przepadają, prawda? 🙂

Edward Cullen, Zmierzch

Co prawda filmowy odpowiednik tego bohatera nieco psuje mi wizerunek fascynującego, tajemniczego wampira z powieści, ale staram się o tym zapominać, kiedy przypominam sobie o ideale, wykreowanym przez panią Meyer. Książkowy Edward nosi w sobie większość tych cech, których kobiety szukają w mężczyznach. Randka z nim byłaby więc wartym zapamiętania wydarzeniem.

Alcide Herveaux, cykl Sookie Stackhouse

Co prawda w wersji filmowej wolę Erica, ale w książce większą sympatię wzbudza we mnie pan wilkołak. Niezwykle czuły, uczynny i przyjacielski. Może nie tak interesujący jak Eric, ale zdecydowanie ma coś w sobie.

Walter Blythe, cykl Ania z Zielonego Wzgórza

Co prawda do męża Ani Shirley – Gilberta też mam słabość, ale to jej syn – Walter – jest tym, z którym chętnie wybrałabym się na randkę. To chyba przez tę moją słabość do poetów (pozdrawiam narzeczonego!) i walecznych bohaterów…

Tomek Wilmowski, cykl Przygody Tomka

Jak to mówią – stara miłość nie rdzewieje. Tomka pokochałam jako mała dziewczynka i ciepłych uczuć wobec tego bohatera nigdy się nie wyzbędę. Od zawsze marzyło mi się, by zabrał mnie ze sobą w daleką podróż – oto moja wyśniona randka!

Kuba Gwidosz, Wszystko, tylko nie mięta

Ze wszystkich w/w kandydatów, to bohater książki Ewy Nowak wydaje się najbardziej realny i najbardziej bliski – w końcu jego historia osadzona jest we współczesnej Polsce. Kuba jest chodzącym ideałem – ultraprzystojny, rodzinny, czuły, sympatyczny, zabawny, oczytany i troskliwy. Prawdziwy skarb! W całym cyklu książek Ewy Nowak to do Kuby pałam najcieplejszymi uczuciami – naprawdę fantastyczna postać. W sam raz do kochania 🙂

Z którymi bohaterami Wy chciałybyście się umówić?

Temat na przyszły tydzień:
dziesięć największych rozczarowań literackich.

Na koniec piosenka, którą od lat uznaję za najbardziej fenomenalny kawałek wszech czasów. Idealnie wpasowuje się w klimat dzisiejszego dnia:

0 komentarzy

Heathcliff,Bohun,Michael Corleone – o TAK !!! To też by były moje typy. Uwielbiam takich mężczyzn 🙂

"Bo męka rzecz być daleko, a kobieca wiernie czekać" – jakie to pięknie, smutne i za często niestety życiowe. Pozdrawiam

O tak, Damon! No i Alcide, chociaż w wersji filmowej (po "Czysta jak łza" nie zamierzam sięgać po nic innego tej pani) wolę Erica, ten wilkołak jest.. wilczo przystojny i ma świetny charakter!

Wybrałabym raczej Gilberta niż Waltera i średnio lubiłam Heathcliff, choć jego miłość do Katarzyny była przepiękna, ale za to popieram umieszczenie na szczycie listy pana Darcy 🙂

Mr. Darcy to też mój nr 1! chętnie zatańczyłabym z nim kontredansa 😉
chętnie pogadałabym też z Marcinem albo Michałem z książek Siesickiej, aaa i jeszcze Harry Potter 😛

Mr. Darcy, Michael Corleone, Damon Salvatore(książek nie czytałam, ale serialowy D. wymiata!) oraz Bohun(niestety tylko z filmu go 'znam') to przystojniacy, z którymi i ja poszłabym na randkę ;D W sumie z Edziem też mogłabym się wybrać na jakąś romantyczną kolację 😉

Chyba z panami wampirami bym się wybrała na randkę. Tak samo jak Ty lubię czarne charaktery, i rzeczywiście, mają one większe przyciąganie niż te dobre postaci. 😉 Mają więcej do zaoferowania swojej wybrance. 😉 Hm… A jeśli chodzi o Edwarda, to w pierwszej ekranizacji był idealny, ale już później jego wizerunek się zepsuł, co mnie bardzo rozczarowało.

Pozdrawiam, Klaudyna.

Pan Darcy mnie nie przekonywał nigdy. Edward – owszem, ale TYLKO książkowy. Jeśli chodzi o Alcide'a, to ciągle cieżko mi się zdecydować – on, czy Eric?

A Kuby Gwidosza nie znam, ale… chętnie poznam. 😉

Ach – Tomek Wilmowski! Mi też zawsze śniło się, że przemierzam z nim cały świat łowiąc dzikie zwierzęta 🙂 Do moich typów za pewne należą również Damon, Bohun i Machael Corleone 😀

Wiem, ze temat stary jak świat, ale ponieważ od momentu przypadkowego wpadnięcia na Twojego bloga nie mogę przestać myśleć nad swoja dziesiątką, pozwalam sobie dołączyć :]

przypadkowo wpadłam, a akcja pewnie już zakończona jednak dołożę swoje "3 grosze"
* Peeta – trylogia Igrzyska Śmierci
* Travis – trylogia Las Zębów i Rąk
* Elias – trylogia Las Zębów i Rąk
* Jullian – trylogia Delirium
* Alex – trylogia Delirium
😉 wiem, że jest ich sporo, ale cała piątka jest dla mnie cudowna

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *