Top 10: ulubione lektury szkolne

top 10 kreatywa

Jestem w szoku, że udało mi się wygospodarować kilka godzin, by poprzebywać trochę w blogowym świecie. Aż wstyd, że od dwóch tygodni nie przeczytałam żadnej książki, chociaż stosy robią się coraz większe. Mam nadzieję, że niedługo uda mi się zwalczyć wszystkie problemy i pozbyć paru zajęć, aby wrócić do tego, co lubię robić najbardziej. Załączam więc pierwszą płytę Modern Talking i płodzę kolejny ranking:

Pan Tadeusz, Adam Mickiewicz

Uwielbiam Pana Tadeusza. To była jedna z pierwszych książek, jakie w życiu przeczytałam. Miałam na półce stary, piękny, ogromny egzemplarz, który ledwo byłam w stanie unieść, a i tak kładłam go na łóżku i zaczytywałam się całymi dniami. Doszło do tego, że w pewnym momencie znałam na pamięć niektóre fragmenty. Dlatego kiedy Pan Tadeusz pojawił się, jako lektura szkolna byłam przeszczęśliwa i pochłonęłam go w jedną noc.

Syzyfowe prace, Stefan Żeromski

Żeromskiego uczniowie nie znoszą i mówią, że nudny, że beznadziejny, że głupi. A ja jego twórczość uwielbiam! Powszechnie uznawane za jedną z najnudniejszych lektur Syzyfowe prace, przeze mnie zaliczane są do grona najciekawszych i najbardziej poruszających. Uwielbiam wracać do tej książki i nigdy nie zrozumiem niechęci, jaką ona wzbudza.

Ludzie bezdomni, Stefan Żeromski

I znów Żeromski! Ludzie bezdomni to jeszcze jedna lektura, która zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Jest to kolejna historia, za którą uczniowie nie przepadają, a ja – na bakier – zawsze się nią zachwycałam.

Proces, Franz Kafka

Genialne dzieło, o zagadkowej historii. Jedna z tych opowieści, obok których nie można przejść obojętnie. Nie znam nikogo, komu by się Proces nie podobał. A jak jest z Wami?

Inny świat, Gustaw Herling-Grudziński

Z tzw. „literatury obozowej” Inny świat lubię najbardziej. Ta właśnie lektura wstrząsnęła mną dogłębnie. Nie wracam do niej, co prawda, ale nieustannie mam ją w pamięci…

Pozostałe typy poznaliście już przy okazji innych rankingów. Są to: Ten obcy, Dzieci z BullerbynChłopcy z Placu Broni, które uznałam za najważniejsze książki mojego życia oraz Kamienie na szaniecJeżycjada, wymienione przeze mnie w gronie lektur obowiązkowych każdego nastolatka. Muszę się też przyznać, że nie czytałam dwóch lektur, które młodzież najczęściej wymienia, jako ulubione. Są to: Lalka oraz Mistrz i Małgorzata. Być może i mnie by urzekły 🙂

A jakie są Wasze typy?

Temat na przyszły tydzień:
/ponieważ będzie to tzw. „dzień chłopaka”/
dziesięciu bohaterów, z którymi wybrałabyś się na randkę 🙂

0 komentarzy

Z opisanych przez Ciebie wyżej lektur miałam okazję czytać Pana Tadeusza i Syzyfowe prace. I o ile ta pierwsza jeszcze była w moim odczuciu znośna, o tyle pana Żeromskiego przecierpieć nie mogłam. Zdecydowanie milej wspominam wcześniejsze lektury, dlatego też mój ranking skrajnie różny.

Nigdy w życiu "Pan Tadeusz" :/ Ogólnie Mickiewicza nie trawię, wyjątek czynię dla "Ody do młodości". Zresztą, nic nam się w pierwszej piątce nie zgodzi, tym razem mam całkowicie inne spojrzenie 🙂 Idę tworzyć własny ranking.

Ooo, w następnym temacie już widzę te nagłówki u wszystkich nastolatek "EDWARD"!! xD Ale jeśli ogólnie chodzi o Zmierzch, to prędzej wybrałabym Jaspera. A prócz tego… Hmmm… Nie wiem, poczekam na Twój ranking i może coś przyjdzie mi wtedy do głowy.

Niestety – sympatii, a nawet w Twoim przypadku czegoś więcej niż sympatii, dla Żeromskiego nie rozumiem. Przez cały proces edukacyjny był dla mnie po prostu złem najkonieczniejszym -od podstawówki, aż po studia (mam nadzieję, że na 5. roku nie będę mieć już z twórczością tego pana nic wspólnego!).
Dla mnie "Lalka" i "Zbrodnia i kara" – niesamowite książki, do których powracam ciągle i na nowo je odkrywając. Po prostu je kocham!
No i "Ogniem i mieczem". Za, co dla mnie oczywiste, Bohuna. Czy jest ktoś, kto nie kocha Bohuna?

Ten temat chyba nie do końca jest dla mnie – nie potrafię wymienić nawet sześciu lektur 🙂 Lubiłam 'Cudzoziemkę', ale była nieobowiązkowa, 'Pięcioro dzieci i coś', ale to lektura z podstawówki. Zachwyciła mnie 'Dżuma', ale nie każdy ją przerabiał, więc nie wiem czy to obowiązkowa lektura, 'Tango' i 'Zemsta' były zabawne, ciekawe. Co daje pięć lektur. Kiepski zestaw do Top10 🙂 Reszty po prostu nie lubiłam, nie przeczytałam do końca, albo przeczytałam w mękach.

Szczerze mówiąc właściwie żadna z wymienionych przez ciebie pozycji, z wyjątkiem "Jeżycjady" nie przypadła mi do gustu. "Pan Tadeusz" był stanowczo zbyt długi, jak na mój gust ;). Chyba nie mam aż tylu ulubionych lektur, by stworzyć taki ranking. A jeśli chodzi o poprzednie, to obiecywałam sobie, że znajdę chwilę na stworzenie ich, ale jednak ciągle wypadało mi to z głowy…

Generalnie ja za lekturami w ogóle nie przepadam, nie lubię czytać tego, co znajduje się w kanonie szkolnych lektur i co narzucają nauczyciele. Z wymienionych przez Ciebie książek "Pan Tadeusz" był znośny, choć trochę mi się dłużył, ale nie narzekałam bardzo mocno przy czytaniu. 😉 Co do "Syzyfowych prac" – nie przebrnęłam, choć chciałam! 😛 "Ludzi bezdomnych" właśnie muszę czytać, bo lada dzień zaczynamy w szkole omawiać… "Procesu" oraz "Innego świata" jeszcze nie znam, ale w tym roku również będę je omawiać na lekcji.

Pozdrawiam!

Po pierwsze: Kocham Żeroma, z jego lektur przeczytałam mnóstwo, mam nadzieję, że teraz na polonistyce nadrobię to, czego mi się nie udało. Przy okazji: Syzyfowe prace mi się podobały i nie wiem czemu ludzie tak na nie jęczą. Za to Pan Tadeusz to dla mnie jedna z najbardziej koszmarnych "książek" i nie dałam rady jej skończyć 🙁 Obozową lubię, Inny Świat rzeczywiście ma coś w sobie. Brakuje mi tu zdecydowanie "O psie który jeździł koleją"!

Moja lista na pewno wyglądała by inaczej
1.niekwestionowanie "Mistrz i Małgorzata"
a później"Zbrodnia i kara", "Lalka", "Faust" oraz "Tango"Mrożka i wszystkie książki Fredry

Zgadzam się z "Kamienie na szaniec" i "Ten obcy" ;D Cały czas zastanawiam się czy robić ten ranking ,bo nie jestem pewna czy znalazłabym 10 lektur ,które mi się podobały 😛

Moja lista na pewno wyglądała by inaczej
1.niekwestionowanie "Mistrz i Małgorzata"
a później"Zbrodnia i kara", "Lalka", "Faust" oraz "Tango"Mrożka i wszystkie książki Fredry

Lektury temat rzeka;) przy tym wyborze miałam problemy bo nie wiedziałam co mam mieć w 10 więc ułożyłam je według najlepszych, więc reszta sama odpadła:)Co do twojego wyboru to aż mi się przypomniało omawianie Ludzi bezdomnych. Jak ja tej książki nie lubiłam:) i jak się ciesze że nie muszę do niej wracać:)

Jak dla mnie ulubionymi były:
-,,Szatan z siódmej klasy''
-,,Opowieści z Narnii''
-,,Hobbit''
-Yellow bahama w prążki''
-i już wyżej wymieniony ,,Ten obcy''

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *