Look, Sophia Bennett

Look, Sophia Bennett

Oryginał: The Look
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania: 2013
Stron: 360

Są książki, które muszą kończyć się tak, jak chcemy. Których zadaniem jest niesienie radości i nadziei, zapewnianie kilkugodzinnej rozrywki i wlewanie optymizmu w serca czytelników. To może wydawać się proste i banalne, ale jeżeli jednocześnie odznacza się niesamowitym urokiem, nie mogę nie być zachwycona. Look Sophii Bennett jest taką właśnie książką – zachwycającą w swojej prostocie i urzekającą oczywistością przekazu.

Przyjaźń, pierwsza miłość, codzienne problemy… i szczypta marzeń – takim hasłem opatrzona jest seria Niebieskie migdały wydawnictwa Egmont. Wydawać by się mogło, że w moim wieku nie wypada już ulegać takim historiom, ale ja wciąż pozostaję pod wielkim wrażeniem opowieści Sophii Bennett…

Główną bohaterką Look jest nastoletnia Ted – pełne kompleksów dziewczę, żyjące w cieniu ślicznej siostry, Avy. Przychodzi taki dzień, w którym skryte (a wręcz – dotąd nieuświadomione) marzenia brzydkiego kaczątka urzeczywistniają się – to Ted zostaje wypatrzona na ulicy, to przed Ted otwierają się drzwi kariery, to Ted ma szansę przeżyć przygodę życia. Droga na szczyt jest jednak wyboista – zwłaszcza, jeżeli jest się bardzo podatną na wpływy i niepewną siebie. A do tego, jeżeli stara się żyć normalnie w towarzystwie chorującej na nowotwór siostry.

Dzięki nie do końca łatwej tematyce oraz wyjątkowo prawdziwej kreacji brutalnego świata modelingu, Look staje się czymś więcej, niż tylko banalną historyjką dla nastolatek, w której obowiązkowy jest kicz i happy end. Sophia Bennett zadbała o autentyzm swojej opowieści, zawierając w niej dużą dawkę  mądrości, humoru, nadziei i inspiracji, jednocześnie nie zalewając czytelnika zbędnym patosem i lukrem. Dlatego Look uznaję nie tylko za dobrze napisane czytadło, ale przede wszystkim za piękną, mądrą i ciekawą powieść, która na długi czas utkwi w moim sercu.

Oby więcej takich lekkich i uroczych historii! Mam nadzieję, że któregoś dnia ktoś przeniesie ją na ekran. Byłoby wspaniale.

Moja ocena: 8,5/10
Za książkę dziękuję wydawnictwu Egmont.

0 komentarzy

Przyznam szczerze, że nie spodziewałam się takiej opinii dla tego właśnie tytułu. Skutecznie mnie jednak zachęciłaś i wpiszę powieść na listę swoich poszukiwanych.
Mam z tej samej serii wydawnictwa "Pocztówkę z Toronto" – zobaczymy jaka będzie 😉

No proszę, a okładka (na którą chcąc nie chcąc zwracam uwagę) zupełnie nie zapowiada tak zajmującej lektury!
Pozdrawiam serdecznie 🙂

O kurcze… 😛
Ja, mimo że pewnie jestem od Ciebie o wiele młodsza, nigdy nie sięgnęłabym po taką lekturę. 😉 Trochę dziwny kontrast z chorobą swojej siostry, resztę załatwił modeling.

czytałam i bardzo mi się spodobała 🙂 podchodziłam z rezerwą do tej książki myśląc że będzie to historyjka dla małych dziewczynek, ale mimo to zaskoczyła mnie swoją oryginalnością 🙂

Czytadła dobra rzecz, o ile właśnie są porządnie napisane 🙂 Tematyka raczej szerokim łukiem omija zakres moich zainteresowań, ale recenzja ciekawa 🙂

Książka zbiera w sumie sporo pozytywnych recenzji, więc może kiedyś przeczytam. Szczególnie mnie ciekawią relacje sióstr, sam świat mody zdecydowanie już mniej.

„Look” jest naprawdę piękną historią i zgadzam się ze wszystkim, co napisałaś, bo i ja podobnie oceniłam tę książkę. Cieszę się, że i Tobie się ona spodobała. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *