9 komentarzy

Zgadzam się w 100% co do „Opowieści Podręcznej”! Też nie mogę się już doczekać drugiego sezonu. Po pierwszym to jeden z najlepszych seriali, jaki kiedykolwiek oglądałam.

Cieszę się, że „Outlander” przypadł Ci do gustu. Ten serial zasługuje na uwagę, bo jest zrobiony naprawdę dobrze. Ja kocham go całym sercem, książki, które na marginesie mają nawet i po 1200 stron, nie tylko 1000, zresztą też. 😉
Na pewno obejrzę „Opowieść podręcznej”, bo w kwietniu ten serial, a przynajmniej jego pierwszy sezon, ma pojawić się na HBO GO. Czekam na to z niecierpliwością.
Zainteresowałaś mnie też serialem „Big Mouth”. Nieraz wpadał mi w oko, kiedy przeglądałam ofertę Netflixa, ale jakoś tak nie byłam nim aż tak zainteresowana, by sprawdzić, o czym on jest, a widzę, że jednak tematyka może być ciekawa. 🙂

Jak dla mnie “Riverdale” jest nie do oglądania od samego początku. Fakt, realizacja jest bardzo dobra, szczególnie zdjęcia oraz wspaniała kolorystyka. Ale sami bohaterowie są napisani okropnie, wręcz żenująco.

Czytałam “Opowieść podręcznej” przez swoje zachwyty “Rok 1984” i przyznam, że książka jakoś nieszczególnie mną zachwyciła, ale zdecydowałam się obejrzeć serial. Również niesamowicie mną wstrząsnął. Wywołał we mnie te uczucia, których brakowało mi w książce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *