Sztuka spania i wstawania, Mateusz Karbowski
Mapologia, Katarzyna Szafranowska Wydawnictwo: Złote Myśli Rok wydania: 2009 Stron: 63 Gatunek: poradniki Tworzenie map myśli jest jedną z najbardziej kreatywnych i efektywnych metod uczenia. Kiedy na studiach miałam problem z opanowaniem bardzo rozległego materiału, mapy myśli mnie uratowały. W skrócie: cały proces polega na tym, że obszerne regułki, pojęcia i zagadnienia, rozrysowujemy na kartce za pomocą słów-kluczy i symboli. Dlaczego ten sposób jest tak dobry? Wszystko…
Z mojej ogromnej fascynacji światem i podróżami, wynika wzmożone zainteresowanie literaturą podróżniczą, do której zalicza się reportaż z podróży po Mognolii, autorstwa Małgorzaty Dzieduszyckiej-Ziemilskiej – Wszyscy jesteśmy nomadami. Magiczna podróż przez mongolskie stepy. Zaskakująca, pełna niespodziewanych wrażeń ukazuje pejzaże, ludzi, kulturę, specyfikę życia, przyrodę i metafizykę. Wartka opowieść jest tyleż książką podróżniczą, co znakomitym przewodnikiem, z którym bez kłopotów można by wyprawić się do tego mało znanego kraju. Przez Karakorum, Ałtaj…
Zbiór barwnych portretów, skompletowanych według jasnego klucza – charakterne kobiety, które w życiorys wpleciony mają – w mniejszym, bądź większym stopniu – PRL. Ów PRL miały swoimi osobami ubarwiać, zmieniać, naprawiać… Mamy tu zatem: – uwielbianą przez Polaków poetkę i autorkę tekstów piosenek – Agnieszkę Osiecką; – tę, która dyktowała Polkom, jak mają się nosić w stylu zachodnim – Barbarę Hoff; –…
Kiedy ja jęczę nad bólem gardła i stękam, wspinając się na czwarte piętro, na dalekiej północy grupy ludzi przemieszczają się z miejsca na miejsce, zjadają renifery i ogrzewają się paleniskiem w czterdziestostopniowym mrozie. Kiedy moje koleżanki chwytają słońce na egipskich leżakach i popijają drinki z palemką, Magdalena Skopek wybiera się w sam środek tundry, aby brać udział w życiu koczowników i zajadać surowymi rybami. I o tym właśnie jest ta książka – o pograniczu dwóch,…
Choć nieczęsto sięgam po zbiory opowiadań, nie należę do osób dyskryminujących krótsze formy epickie. A wiem, że jest to przypadłość wielu blogerów, którzy komentarze pod recenzjami rozpoczynają słowami: „opowiadań to ja nie czytam”. A ja czytam. I lubię, i cenię. Zwłaszcza, jeżeli autor potrafi w kilkunastostronicowym tekście zawrzeć więcej treści, niż niejeden twórca rozwlekłej epopei… Marzyciele i Pokutnicy to zbiór dziesięciu opowiadań, których akcja została osadzona w znanej nam z codzienności współczesnej Polsce. Jednak świat przedstawiony…
Bardzo lubię serię Asy kryminału Prószyńskiego – to już siódmy tom z tej kolekcji, który zagościł na mej półce. Półce, na której znajdują się mroczne thrillery, które po dziś dzień wywołują u mnie przyspieszone bicie serca i nieco mniej przerażające opowieści, których autorzy nie ustrzegli się błędów i schematyczności. Z podobnymi, ale i nieco innymi uchybieniami, do tego drugiego grona trafiła powieść Jak makiem zasiał Anny Trojan… Mazowsze, koniec XIX wieku. Spokój…
Jest magia, jest miłość, przyjaźń, przygoda. Są wielkie tajemnice i wielkie emocje. Do tego zachwycająca okładka i intrygujący opis fabuły. Czy można chcieć więcej? Jak twierdzi tytułowa bohaterka „Historii pewnego pałacu”, każde miasteczko powinno mieć swoją tajemnicę, żeby w jakiś sposób przyciągać turystów. Dzięki temu zawsze tętni życiem, a ludziom żyje się dostatnio, co dla Hanki ma szczególne znaczenie, ponieważ jej rodzina od lat prowadzi restaurację…
Ostatnią książką, jaką przeczytałam w ubiegłym roku była Planeta według Kreta (recenzja), która pozwoliła mi odkryć, że ciepły i zabawny prezenter pogody wcale nie musi pisać ciepłych i zabawnych reportaży. Czułam się wówczas nieco rozczarowana, ale za to tym razem byłam przygotowana na to, że czeka mnie spotkanie z człowiekiem, który jako autor książek jest raczej sztywny i – cóż – miejscami przynudzający… Odkrywając piękno ojczystego kraju, Jarosław Kret zabiera…
Kiedy przed rokiem zapoznałam się ze znakomitą Kobietą bez twarzy, nazwisko Anny Fryczkowskiej na stałe zagościło w mym umyśle z etykietką „wyczekiwać kolejnej książki”. Z wielką radością przyjęłam więc wieść o publikacji nowego kryminału, który miał być „brawurowo ironiczny” i „ironicznie brawurowy”. Pierwszą próbę lektury podjęłam ponad miesiąc temu, ale zabrakło mi do niej chęci i serca. Teraz przez kilka dni mocno zaciskałam zęby i pozostawiłam już tę książkę za sobą, ale uczucia miałam tak mieszane,…