• Zaglądamy pod poduszkę…

    Od paru dni krąży po blogowym świecie nowa zabawa, polegająca na zdradzaniu ciekawostek i sekretów ze swego życia. Ponieważ Niedopisanie wywołała mnie do tablicy, nie pozostaje mi nic innego, jak tylko zaprosić Was do zajrzenia pod mą poduszkę… A jak już poznacie fascynujące fakty z mego życia, dołączcie się do zabawy. Wszyscy, bez wyjątku! Ponieważ jednak tradycja nakazuje wskazać kogoś konkretnego, poproszę o udział w zabawie Kasię (rzeki-metafizyczne), Mag (kacikzksiazkami), Domi (moje-wysypisko),…

  • W poszukiwaniu króla. Powieść o Inklingach, David C. Downing

    Był taki czas, kiedy nie zważając na wojenne rewelacje grupa niezwykłych ludzi spotykała się w oksfordzkich pubach, by toczyć długie dysputy przy kuflu czegoś mocniejszego. Grupę tę tworzyły osobistości naprawdę znamienite – ot, chociażby John Ronald Reuel Tolkien, Clive Staples Lewis, Charles Williams czy Hugo Dyson. Nazywali oni siebie Inklingami. Za znawcę twórczości tej grupy uznaje się amerykańskiego uczonego – Davida Downinga. On właśnie…

  • Pożeracz snów, Bettina Belitz

    Wydawać by się mogło, że to wszystko już było – cudowny facet nie z tego świata i zagubiona outsiderka. Superbohater i biedna owieczka. Między nimi zakazane uczucie, niezrozumiałe dla ludzi z zewnątrz. Historia przerobiona i przeżuta w literaturze setki razy. Do tego jeszcze jawne nawiązania do Zmierzchu i kilka wątków, żywcem wyciągniętych z twórczości Meyer. Niezła mieszanka, aby odstraszyć malkontentów. Ale, ale! Radzę tej powieści dać szansę, bo potrafi ona i oczarować,…

  • Jeden dzień, David Nicholls

    Zakochałam się. W Davidzie Nichollsie. W Emmie Morley. W Dexterze Mayhew. W Wielkiej Brytanii przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. W ciągnącej się przez dwadzieścia lipców opowieści o… miłości? Nie do końca. O życiu? Tak, o zwyczajnym życiu… Wciąż jeszcze ściska mnie w gardle, wciąż jeszcze łzy atakują moje oczy, chcąc uparcie wydostać się na zewnątrz. Wciąż jeszcze pełna jestem przeróżnych emocji po lekturze Jednego dnia… Do tej pory kiedy chciałam poznać jakąś…

  • Szarańcza, Gabriel García Márquez

    Szarańcza (La hojarasca), Gabriel García Márquez Wyd. Muza, Warszawa 2011 Czytanie Márqueza do największych przyjemności nie należy – nie zatracam się w jego twórczości i nie połykam jego dzieł tak błyskawicznie, jak mam to w zwyczaju. Nad tekstami Kolumbijczyka należy się bowiem pochylić i niespiesznie przemierzać kolejne strony – inaczej zagłębianie się w jego opowieści nie miałoby raczej sensu. Obcowanie z nimi traktować należy jako ucztę. A uczta nigdy nie może być…

  • Chichot losu, Hanka Lemańska

    Chichot losu, Hanka Lemańska Wyd. Zysk i S-ka, Poznań 2011 Tytuł Chichot losu obijał mi się o uszy od jakiegoś czasu, ale kojarzyłam go dotąd jedynie z telewizyjnym serialem, a nie z książką. Ponieważ gotując obiad lubię włączyć sobie jakiś nieskomplikowany tasiemiec, zaczęłam obawiać się, że natrafię kiedyś na Chichot i już na zawsze stracę okazję, by poznać tę historię w prawidłowej kolejności. Z wielką więc radością dopisałam się do Włóczykijkowej listy i wyczekiwałam na wizytę listonosza……

  • Podmorska wyspa, Isabel Allende

    Kiedy w sierpniu zeszłego roku zetknęłam się po raz pierwszy z Isabel Allende, z miejsca zakochałam się w jej sposobie pisania. Co prawda czytana wówczas Suma naszych dni to powieść biograficzna, a więc zupełnie inna bajka niż Podmorska wyspa, ale moje wrażenia nie zmieniły się wcale – chilijska pisarka w każdej formie zachwyca równie mocno. Tytułowa podmorska wyspa jest jednym z najważniejszych miejsc w wierzeniach vodou – to taka mityczna kraina,…

  • Pensjonat Sosnówka, Maria Ulatowska

    Pensjonat Sosnówka, Maria Ulatowska Wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 2011 Oj, ciężko było mi wciągnąć się w tę historię, czego główną przyczyną jest zapewne moja nieznajomość poprzedniej jej części – Sosnowego dziedzictwa. Okres zaliczeń, egzaminów, prac semestralnych i różnych małych zmartwień w życiu codziennym również nie wpłynął korzystnie na odbiór tak sielskiej książki. Chyba na tle mojej rzeczywistości wydała mi się ona po prostu mało autentyczna i nieco przesłodzona….

  • Czysta jak łza, Charlaine Harris

    Bardzo byłam ciekawa, co też w serii kryminalnej o Lily Bard zaprezentuje Charlaine Harris – autorka, którą znam, lubię i cenię i w której książkach konsekwentnie się zaczytuję. Na cykl ten składa się pięć książek, wydawanych w Stanach Zjednoczonych w latach 1996-2001. W Polsce pojawia się on zatem dosyć późno – już po sukcesie późniejszych książek Harris. Cieszy mnie bardzo, że wydawnictwo Znak Literanova zdecydowało się przybliżyć polskiemu czytelnikowi…

  • Spójrz na mnie, Yrsa Sigurðardóttir

    Spójrz na mnie (Horfðu á mig), Yrsa SigurðardóttirWyd. Muza, Warszawa 2011 Na lekturę tej książki poświęciłam – rekordowe – pięć dni. Nie dlatego, że czytało się źle i nie dlatego, że nie wciągała – bo było wręcz przeciwnie. Ale znalezienie w ostatnim czasie wolnych chwil na czytanie jest dla mnie wielkim wyzwaniem – maj wiąże się z zaliczeniami, referatami, pracami i słonecznym rozleniwieniem. Ponadto, kiedy wieczorem znajdywałam czas na lekturę, zazwyczaj…