Wszyscy martwi razem, Charlaine Harris
Będę szczera – wynudziła mnie ta książka, jak mało która. I dziwi mnie to bardzo, bo to już siódmy tom tej serii i byłam pewna, że trzymać będzie on poziom równy swym poprzednikom. Ale niestety, nie jest tak – Wszyscy martwi razem to część, która zdecydowanie odstaje od pozostałych. I nie jest to bynajmniej wyróżnienie pozytywne. Serię o Sookie Stackhouse polubiłam dlatego, że Charlaine Harris stale mnie czymś zaskakiwała, kiedy odwiedzałam wykreowany przez nią świat. A to ciekawymi…